Jak schizofrenia niszczy mózg pacjentów
Z użyciem technik
obrazowania mózgu badacze z USA po raz pierwszy prześledzili
postępującą utratę tkanki nerwowej mózgu u pacjentów z rozwijającą
się schizofrenią - donosi pismo "Proceedings of the Naional Academy
of Sciences".
Zespół z University of California w Los Angeles oraz z National
Institute of Mental Health z wykorzystaniem techniki rezonansu
magnetycznego (MRI) prowadził regularne badania mózgu u młodych
osób, u których rozwijała się schizofrenia oraz w grupie osób
zdrowych (tj. kontrolnej).
Analiza obrazu, prowadzona za pomocą najnowszych komputerowych
technik, pozwoliła naukowcom zaobserwować, że w mózgach pacjentów z
rozwijającą się schizofrenią początkowo zniszczeniu ulega 10 proc.
istoty szarej w ciemieniowym rejonie mózgu. W ciągu kolejnych 5 lat
zniszczenia rozszerzały się i objęły cały mózg.
Zaobserwowano też, że największe rozmiary utraty tkanki nerwowej
były związane z najsilniejszymi objawami schizofrenii takimi, jak
halucynacje wzrokowe i słuchowe oraz inne zachowania psychotyczne i
depresja.
Badacze zaobserwowali również niewielką utratę tkanki nerwowej w
mózgach zdrowych pacjentów. W okresie od 13. do 18. roku życia
chorzy tracili rocznie około 1 proc. istoty szarej w rejonie
ciemieniowym mózgu.
"To pierwsza praca, która pokazała, jak schizofrenia
atakuje mózg" - komentuje prof. Paul Thompson z Wydziału
Medycznego University of California, który prowadził badania.
"Naukowcy zastanawiali się długo, jakie zmiany w tkance nerwowej
mózgu mogą towarzyszyć rozwojowi schizofrenii. Nam udało się
prześledzić, falę zniszczenia, która zaczyna się rozchodzić od
małego rejonu i rozszerza się cały mózg w czasie rozwoju choroby" -
mówi badacz.
Według autorów pracy, ich badania mogą mieć duże znaczenie dla
udoskonalenia przyszłej diagnostyki schizofrenii. Dzięki podobnym
obserwacjom można by było wcześnie wykrywać utratę tkanki nerwowej w
mózgu pacjentów z rozwijającą się schizofrenią i odpowiednio
wcześnie rozpocząć leczenie.
Dzięki dalszym badaniom można by też lepiej poznać zależności
pomiędzy zmianami w zachowaniu osób, u których rozwija się choroba a
towarzyszącymi im zmianami w strukturach mózgu.
Nazwą schizofrenia określa się grupę poważnych zaburzeń
psychicznych. Ponieważ między pacjentami występują duże różnice w
objawach, często trudno jednoznacznie odróżnić ją od innych chorób
psychicznych. Schizofrenia rozwija się u około 1 proc. populacji, w
Polsce choruje na nią około 400 tys. osób. Dotyka zarówno mężczyzn,
jak i kobiety. Choroba pojawia się zazwyczaj pomiędzy 15. a 45.
rokiem życia.
PAP
wydrukuj ten artykuł
|